"...Reformy gospodarcze w Polsce były od początku dużo bardziej pozytywnie oceniane przez ekonomistów zagranicznych niż polskich, czy też generalnie przez przyjeżdżających do Polski gości niż przez samych Polaków. Nawet Joe Stiglitz, amerykański noblista– ekonomista, który krytykował ostro reformy w byłym Związku Radzieckim i chwalił w Chinach, uznał po wizycie w Polsce nasze reformy za wyjątkowo udane. W porównaniu z innymi krajami Europy Centralnej i ZSRR, spadki produkcji i dochodu narodowego w Polsce były stosunkowo niewielkie. Ponadto powstał szybko duży i dynamiczny nowy sektor prywatny. W rezultacie, początkowo duże bezrobocie spadło w drugiej połowie lat 90- tych do społecznie akceptowalnego poziomu."