Lajos Bokros, wybitny polityk gospodarczy Węgier, w liście do Financial Times wskazał ostatnio na dwie dobre kandydatury na prezesa IMF - prof. Leszka Balcerowicza oraz prof. Marka Belki. Rząd, pomimo wcześniejszych deklaracji, nie poparł prof. Leszka Balcerowicza. Działanie to uważamy za sprzeczne z interesem państwa polskiego. Poparcie dla związanego z lewicą oraz z dawną Unią Wolności (Partią Demokraci.pl, czyli obecnym Lidem) prof. Marka Belki jest prawdpodobnie fikcyjne. Kierujący się chorobliwą nienawiścią funkcjonariusze PIS prawdopodobnie nie wykaża odpowiedniej determinacji w negocjacjach z innymi krajami - niezbędnej do tego, aby Polak został prezesem tej jednej znajważniejszych międzynarodowych instytucji. Działanie takie jest sprzeczne z interesem Polski. Prof. Markowi Belce życzymy jednak bardzo dużo powodzenia. Uważmy, iż byłby on również świetnym prezesem IMF.
Michał Chyczewski
Prezes FREE