W niedzielę po raz pierwszy w Warszawie odbył się marsz z cyklu Walk The World: Fight Hunger. Wydarzenie to, od wielu lat organizowane na całym świecie pod auspicjami ONZ, stanowi formę przypomnienia o nękającym wiele państw problemie głodu oraz jedną z okazji do zebrania środków na wsparcie Funduszu Walki z Głodem. W Warszawie Walk the World odbył się po raz pierwszy lecz z pewnością nie po raz ostatni. Punktualnie o godzinie 13 kolorowy pochód ruszył z Agrykoli i w rytm etnicznej muzyki afrykańskiego zespołu Ricky - Lion przeszedł ulicami Warszawy pod kolumnę Zygmunta. Organizatorzy (CEMS, CEMS Club, MSZ, ONZ i FREE) podkreślali, że fundamentalnym celem tego wydarzenia jest zwrócenie uwagi Polaków na problem głodu i przekonanie ich, że nie tylko powinni dzielić się z innymi, ale że ich na to stać. Polska, wbrew powszechnej w naszym społeczeństwie opinii, nie należy już bowiem do państw ubogich. Tymczasem wielu Polaków w pogoni za konsumpcją zapomina o konieczności dzielenia się wypracowanym majątkiem w przekonaniu, że wciąż ich na to nie stać. Dlatego tak ważne są wszelkie wydarzenia, które walczą z tymi stereotypami. Tym bardziej cieszy, że w minioną niedzielę Warszawiacy nie zawiedli i pomimo konkurencji ze strony takich imprez jak parada Schumanna czy Juwenalia licznie dołączyli się do marszu.