Stanowisko FREE w sprawie projektu ustawy o jednolitym nadzorze nad rynkiem finansowym
Plany integracji nadzoru finansowego w Polsce, zawarte w projekcie PiS ustawy o jednolitym nadzorze finansowym, są zabiegiem typowo politycznym i nie mają żadnego merytorycznego uzasadnienia. Celem utworzenia nowego urzędu jest podporządkowanie nadzoru nad rynkiem finansowym i systemem bankowym rządzącej opcji politycznej. Przyszły prezes skonsolidowanego nadzoru byłby wybierany jednoosobowo przez Prezesa Rady Ministrów, bez konsultacji ze środowiskiem osób związanych z instytucjami polskiego rynku finansowego. Nadzór nad instytucjami finansowymi przestałby być w takiej formie niezależny, co podwyższyłoby ryzyko funkcjonowania tych instytucji oraz sprzyjałoby zmniejszeniu efektywności ich zarządzania. Ostatecznie koszty z tym związane poniosą ich klienci. Na czysto polityczny charakter projektu wskazuje również bardzo szybkie tempo prac nad jego wprowadzeniem w życie. Jest to oczywistym błędem, ponieważ proces taki powinien być przygotowany bardzo starannie, szczegółowo i kompleksowo, między innymi ze względu na olbrzymie koszty związane z integracją systemów informatycznych i sprawozdawczych obecnych instytucji nadzorczych oraz liczne problemy natury legislacyjnej. Pośpiesznie wprowadzony jednolity nadzór nad rynkiem finansowym, bez szczegółowego skonsultowania tych zmian z uczestnikami rynku, przyczyni się tylko do zmniejszenia efektywności jego funkcjonowania poprzez wprowadzenie rozwiązań faktycznie nie odpowiadających obecnej strukturze i sposobowi funkcjonowania systemu finansowego. Nie jest prawdziwy często wysuwany argument występowania jednolitego nadzoru finansowego w państwach europejskich – w większości krajach Unii Europejskiej, w których systemy finansowe są dużo lepiej rozwinięte a rynki bardziej zintegrowane, obowiązuje zróżnicowany model nadzoru.
Kontakt:
Łukasz Witkowski
+48 502 372 463